środa, 12 lutego 2014

Dziewczyny tańczyły co chwile zmieniając partnerów jednak żaden ze ślizgonów nie przyłączył się do nich. 

-Chodź Miona muszę sprawdzić czy makijaż mi się nie rozmazał  -Ruda przewróciła oczami. Hermiona uśmiechnęła się pod nosem , widać było ,że Ginny zależy żeby wyglądać idealnie.Ciekawe dlaczego albo raczej dla kogo

Weszły do łazienki zamierając w drzwiach.

-Miałyśmy zapukać ? - zapytała ostro Hermiona. Ron oderwał się od młodszej dziewczyny .
-O..ee to nie tak jak myśłisz.
-Skąd wiesz co myślę ?! Zejdź mi z oczu zrywam z tobą . - oznajmiła zimno. Ron wyszedł prowadząc z swoją partnerkę .

Kiedy wyszli Ginny odwróciła się do Hermiony .
-Nie chcesz wrócić do pokoju ?
-Nie Ginny . Zamknęłam ten rozdział  i zamierzam się dziś świetnie bawić.
-Podoba mi się twoje podejście - rzuciła Ginny wychodząc z łazienki.



-Cześć dziewczyny - rozległ się za nimi cichy głos kiedy jeszcze nie zdążyły dojść do parkietu. Obie Gryfonki odwróciły się za nimi stała Luna uśmiechając się pogodnie. Włosy spływały jej falami na ramiona odsłonięte przez suknię której kolor przechodził od fioletu po granatowy niebieski. W pasie suknia była wyszyta małymi kryształkami odbijającymi światło kul dyskotekowych .
-Cześć -odpowiedziały niemal równocześnie.
-Hermiona  świetna impreza . Nie mam pojęcia jak wy to zorganizowaliście.
-Oh . To była praca zespołowa.
-Naprawdę jest świetnie.Miłej zabawy -powiedziała Luna i już miała odejść kiedy jeszcze odwróciła się do Hermiony-On naprawdę cię kocha ale tego nie okazuje - rzuciła tajemniczo po czym wmieszała się w tłum tańczących.
-Chodziło jej o Ronalda ? -spytała Ruda.
-A o kogo innego ? Jeszcze..nikt nie wie.- odpowiedziała  Hermiona. O co mogło chodzić Lunie ?

-To jak ? Gotowe na drugą część imprezy ? - spytał Diabeł pojawiając się naglę z Draconem koło nich .


Wyszli przed Trzy Miotły gdzie czekały już limuzyny ,mające przewieźć ich do zamku. Czarodzieje byli zdziwieni takim środkiem transportu. Członkowie mugolskich rodzin z zapałem wyjaśniali swoim partnerom czym są te ,,pudełka na czterech kołach''

Hermiona i reszta towarzystwa wsiedli do kolejnej podjeżdżającej limuzyny.Podróż trwała wyjątkowo krótko . Wysiedli od razu wchodząc na czerowny dywan prowadzący po schodach do zamku.Kiedy tylko znaleźli się w środku oślepił ich blask fleszy. Hermiona uśmiechnęła się,jest dokładnie tak jak zaplanowali. Draco podał jej ramię ,a ona ujęła  je zdziwiona. Pary jedna po drugiej zaczęły tłoczyć się w sali. Wszystko było tak jak zaplanowali . Na scenie stał Dumbledore .

-Chciałem powitać was na tym balu. Nasi prefekci Naczelni poradzili sobie z tym zadaniem śpiewająco. Niespodzianką jest wspólne wykonanie dwóch tańców przez naszych utalentowanych organizatorów. Prosimy ich do rozpoczęcia tańca. Dziękuję za uwagę.

-Chodź - syknął Draco ciągnąc za sobą sparaliżowaną Hermione- Gdybym ci powiedział wcześniej spanikowałabyś jeszcze bardziej. Aha . Musimy ulepszyć twoją sukienkę -pociągnął za bezcenną kreacje robiąc z jednego jej boku rozcięcie sięgające połowy uda.

-Co ty sobie wyobrażasz ? - syknęła tym samym tonem Hermiona ,uśmiechając się do uczniów kiedy prowadził ją na środek.
-To będzie tango. Dumbledore nie chciał nic bardziej neutralnego - skłamał lekko .
-Malfoy ja nie zatańczę - teraz w jej głosie pobrzmiewała już lekka panika .
-Zatańczysz - stwierdził i wiedziała ,że mam rację, Jeśli gdzieś tu jest Ron nie da mu patrzyć na swoją porażkę.

Malfoy wyprowadził ja na środek . Jedną rękę położyła mu na ramieniu drugą ujął on .Spojrzeli na siebie. Oboje byli przerażeni tym co zobaczyli w swoich oczach . Poruszali się po parkiecie patrząc sobie w oczy jakby chcieli w nich wszystko wyczytać.Draco objął ją mocniej niż na początku.Ich oczy zaczęły mówić. Mowa ciała mówiła to co nie chciało wyjść z ich ust. Nie zwracali na nic uwagi ,zapomnieli ,że są w sali z innymi uczniami .Byli sami bo tak się czuli o to dawało im swobodę której im brakowało.Wirowali pokazując swoje umiejętności . Idealne tango.Po czasie który wydał się im zaledwie sekundą muzyka ustała ,a oni zeszli z parkietu.

Po chwili dołączył do nich Blaise z Rudą . Dracon rozlał do szklanek Ognistą i podał wszystkim .
-Za dzisiejszy wieczór -powiedział stukając się z nimi szklankami .
-Zgadnijcie kto nie pojawił się na dzisiejszym balu  ? - zapytał Diabeł .
-Harry i Pansy ! - wykrzyknęła Ruda.
-Czy ty zawsze musisz ukraść mi puente ?  - zapytał Zabini głosem rozkapryszonego dziecka.
-Hahaha no no no . Ciekawe co oni robią- powiedział Smok tonem nie dającym żądnych wątpliwości co do swoich podejrzeń .
-Wątpie żeby Harry był do czegoś zdolny - zachichotała Hermiona.
-Sugerujesz ,że on.. -zaczął Blaise z szerokim uśmiechem .
-Nie ty zboczeńcu ! Po prostu on chyba nie wie... co i jak .
Dracon zakrztusił się ognistą
-Potter jest prawiczkiem ?!
-Głośniej jeszcze pół sali nie usłyszało - powiedziała Hermiona.
Wzrok Draco spotkał się z wzrokiem Zabiniego i nagle obaj parsknęli śmiechem. Rżeli dobre kilka minut jak dwa łyse jednorożce ,opierając się jeden o drugiego.

-Potter dziewica - wykrztusił Blaise między jedną a drugą salwą śmiechu.Kiedy wreszcie się uspokoili uznali ,że nie będą marnować wieczoru. Ruszyli na parkiet gdzie pobrzmiewały szybkie kawałki niczym w najlepszym klubie.


Kiedy bal dobiegał końca  do Hermiony podeszła kompletnie pijana Lavender .

-Nigdy cię nie lubiłam -wybełkotała- Draco powinien być ze mną.
-Chyba twój FunClub chce się o ciebie upomnieć . Nie rozumiem dlaczego są zazdrosne - szepnęła do Dracona Hermiona.
-Bo wyglądasz świetnie - powiedział równi cicho po czym dodał głośniej - Lavender byłbym wdzięczny za drinka .
-Oh oczywiście zaraz wracam - powiedziała i odeszła.
-W nogi - mruknął blondyn .

Wyszli szybkim krokiem z sali balowej.

Kiedy tylko weszli do swojego Pokoju Wspólnego opadli na kanapę . Siedzieli chwilę nie odzywając się kiedy zaczeła ich ogarniać senność . Potem była już tylko ciemność.

******
-Gdzie zniknął Smok i Miona ? -spytała Ginny Diabła.
-Nie wiem ale mam pewne podejrzenia za to wiem na sto procent gdzie my możemy się udać . 
-Do pieczary pewnego diabła ? 
-Nie kochanie , prosto do nieba .







Czytaliście końcówkę ? wyszło takie .. romantyczne : P ehh nic na to  nie poradze trzymajcie się : )   






                                                                                                                                                                                                                                                                 

6 komentarzy:

  1. Mmmm... fajnie to wyszło :)
    Czekam na nexta ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Załoga Stowarzyszenia Harry'ego Pottera zaprasza wszystkie chętne osoby do dołączenia do grupy. Jeśli piszesz historię z świata J.K Rolwing i chcesz poznać nowych ludzi, brać udział w konkursach i innych atrakcjach oraz promować swojego bloga zapraszamy na stowarzyszenie-hp​.blogspot.com
    Stowarzyszenie prowadzą osoby, które są zaangażowane w blogosferę związaną z fandomem "Harry Potter".

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy będzie następny? ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze postaram się przed poniedziałkiem ale nie obiecuję :)

      Usuń
  4. Hejka to kiedy nowa notka?
    Czekam:) <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Myslalam ze zdaze ale noe mam weny + wtorek mam spr z chemii a nic nie umiem w pon kartk. z biologi w sr spr z matmy i jeszcze konkurs w czwartek a w piatek spr z fizyki ale na nastepnym weekendzie obiecuje dodac :)

    OdpowiedzUsuń