niedziela, 3 listopada 2013

Zakupy .

Dracon szedł z Blaisem do lochów.

-Masz już szatę na bal ?-spytał ciemnoskóry chłopak.
-Oczywiście ,że mam-prychnął blondyn.
-A czy twoja PARTNERKA ma suknię na bal?
-Blaise o co ci chodzi ? -spytał zirytowany arystokrata.
-Kupiłeś Hermione suknię?
-Przecież chyba sama coś kupi.
-Idzie w sukience z 4 klasy tylko powiększonej.
-A ty skąd to wiesz?
-Od wiewiórki.
-Merlinie ,a myślałem ,że ona ma gust-jęknął blondyn-Idę do siebie,muszę to uratować.

-Hermiono jak to nie masz jeszcze sukni?
-Mówiłam ci ,że przerobię tę lawendową.
-Rób jak chcesz.


Hermiona siedziała w swoim pokoju powtarzając materiał z zaklęć. Po godzinie stwierdziła ,że pora rozprostować kości.Kiedy wyszła z pokoju dobiegł ją głos Dracona.
-Idziemy na zakupy. Ubierz się.
-Idziemy gdzie ? -spytała zaskoczona
-Na z.a.k.u.p.y.Ubierz to-podał jej eleganckie pudełko.

Hermiona weszła z tym do łazienki otworzyła pudełko starając się nie patrzeć na złożone tam ubrania. Dopiero kiedy je nałożyła popatrzyła w lustro miała na sobie kremowy  kostium. Wyglądała w nim bardzo ładnie ,pod wpływem natchnienia spięła wyprostowane włosy w kok.Wyszła z łazienki ,Malfoy już na nią czekał ubrany w czarny sportowy garnitur , biały podkoszulek i czarne jeansy.

-Czy to jakiś żart ? -zapytała podejrzliwie wskazując ręką na ubrania i miseczkę z zielonym proszkiem który trzymał w rękach.W głowie układały jej się już najgorsze scenariusze.Sama nie widziała co może się stać , przecież to był Malfoy.

-To proszek fiuu -widząc je minę wyjaśnił-Wrzuć trochę proszku do kominka wejdź w płomienie i powiedz wyraźnie adres Lisa Creutznaer-Hermiona zawstydzona zrobiła co kazał dziwiąc się swojej głupocie,przecież wiedziała co to jest. .Po chwili znalazła się w sklepie z sukniami balowymi.Bardzo eleganckim sklepie.Czarne płytki były bez najmniejszej plamki kurzu czy błota.Sufit podtrzymywały cztery białe kolumny z sufity zwieszały się wielkie zdobione kryształami żyrandole.

-Na co czekasz ?-Dracon stał koło niej-Wybierz sobie sukienkę
-Malfoy..ja-dziewczyna zaczerwieniła się-nie mam pieniędzy na te sukienki.
-IDŹ WYBRAĆ SOBIE SUKIENKĘ - wyartykuował. Hermiona weszła w głąb sklepu rozglądając się po wieszakach.Zauważyła ,że żadna suknia nie powtarza się więcej niż dwa razy.napominając się. Nie mogę go zdenerwować to on wie jak stąd wrócić.




Krótki bo krótki ale cóż dużo nauki komentujcie :D -Czarna

12 komentarzy:

  1. Ostanio znalazłam ten blog. Jest fajny, ale wd mnie za krótko piszesz rozdziały ij est mało opisu. Ale to ty go piszesz xD Czekam na rozdział z balem. Do zobaczenia xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział bardzo fajny, szkoda tylko że taki krótki. Kiedy będzie następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
  3. dopiero na weekendzie mam już zapowiedziane 3 sprawdziany w tym tygodniu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Potter <3
    Ojejku będę tu często zaglądac :)
    Już czekam na następny :)
    Pozdrawiam Kami

    Jeśli masz ochotę wpadnij ==== http://wszystkiemojemysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam wszystkie rozdziały !!!
      Super piszesz :)
      Czekam na następne rozdziały ...
      Kami

      Usuń
  6. Fajnie piszesz, ja dopiero zaczynam. Zapraszam na http://dwa-swiaty-dramione.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. pisz szybko nastepny. nie moge sie doczekac. przepraszam ze bez wielkich liter i polskich znakow oraz przecinkow ale telefon szfankuje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile masz lat? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rocznik 2000 a rozdział postaram się dodac w czasie świąt :D

      Usuń
  9. Wpadłam przypadkowo i przeczytałam wszystko :D
    Piszesz lekko żadnych poważnych błędów nie widzę, więc jedynie co mogę napisać to iż czekam na następny rozdział ;]
    Życzę weny i pozdrawiam,
    heavy x

    P.S: Jeżeli masz ochotę zapraszam na mojego bloga http://yourwonderwalls.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog ;) Polecam Cię u mnie :)
    http://dramionejustbelieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń